piątek, 1 kwietnia 2011

Bardzo Kocham.

Na ławce w parku siedzi dziewczyna. Nogi podkulone, na kolanach opiera swą, niewinną jeszcze główkę. Prawie całą twarz zasłaniają jej ciemne, kasztanowe włosy, jednak na kawałkach odsłoniętych policzków widać srebrzyste łzy. Oczy ma spuszczone, zamknięte. Twarz zamysloną, spokojna i ... smutną. Myśli o tym co było i co jest. Myśli o tym co straciła, kogo straciła i dlaczego tak się stało. Nagle podchodzi do niej chłopak, najpierw stoi koło niej i patrzy na ta słodka twarzyczke zalaną łzami. Podchodzi bliżej, wyciąga rękę, delikatnie dotyka jej brody i podnosi jej twarzyczkę ku górze. chce widzieć ją całą. Ona otwiera oczy, a on kuca przed nią i kciukiem, powoli ociera łzy z jej policzków. Dziewczyna łapie jego dłoń, zatrzymuje na dłużej. A on ciepłym i spokojnym głosem prosi ja o wybaczenie, tłumaczy się, mówi że popełnił błąd, że nie chciał jej skrzywdzić. Prosi ją o drugą szansę. Dziewczyna patrzy na niego. Z jej ust wyrywa się nagle cały żal jaki do tej pory ukrywała. Lecz po chwili milknie, patrzy w jego ciepłe i kochane oczy, widzi w nich szczerość. Po czym odpowiada, że wybaczyłaby mu wszystko, bo bardzo go kocha. Spuszcza oczy i pochla twarz, jednak on szybko unosi ją spowrotem do góry, patrzy z miłością wręcz wymalowaną na twarzy na ta cudowną osóbkę i całuje je mokre od łez usta. Całuje delikatnie z rozmysłem, tak jakby była ze szkła. Przestaje, przytula ją mocno do siebie i mówi do niej pieszczotliwie, że tez ja kocha, że nie może przestać myśleć o niej nawet na chwilę. Milkna oboje i trwaja objęci, nie myśląc nawet by przerwać tę chwilę... chwilę, która ma stać się wiecznością. / Czyli tak na prawdę marzenie, które chcę aby się spełniło. Niech przyjdzie i przeprosi ... Niech powie, że żałuje, że kocha! Niech wyzna, że mnie chce ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz